Co nas czeka gdy nie spłacimy kredytu?

Nigdy nie wiemy, co przyniesie nam życie. Różne zawirowania życiowe mogą sprawić, że zostaniemy bez środków do życia. Sytuacja może się skomplikować jeszcze bardziej, gdy na naszej głowie będziemy mieli zobowiązanie kredytowe. Wielu ludzi boryka się z problemami dotyczącymi spłaty kolejnej raty kredytowej. Jednak co jeżeli nie będziemy ich spłacać? Czy coś nam grozi?

Bank chce swoje pieniądze

W interesie banku jest to, abyśmy oddali pożyczoną kwotę. W końcu zobowiązaliśmy się do tego na umowie podczas podpisywania jej. Co za tym idzie, wystarczy nawet miesięczne opóźnienie, aby przedstawiciel banku zapragnął się z nami skontaktować, aby sprawdzić, czemu nie otrzymano raty za dany okres. Oczywiście możemy unikać jego telefonów i korespondencji, jednak jak w przysłowiu: co się odwlecze, to nie uciecze. Nasz kredytodawca będzie podejrzewał, że to celowe działanie i być może będzie chciał podjąć odpowiednie kroki prawne.

Co się stanie?

Na potrzeby artykułu, przyjmijmy najbardziej pesymistyczny scenariusz. Nie probowaliśmy kontaktować się z przedstawicielem w celu znalezienia innej drogi uregulowania rat. W takiej sytuacji bank zrobi jedno z dwóch: albo obniży nam kwotę przyznanego kredytu lub co gorsze, rozwiąże umowę kredytową. Istota tego kroku jest następująca: zobowiąże to nas do oddania wszystkich udostępnionych nam środków. Jeżeli nie będziemy w stanie tego zrobić na żądanie banku, wobec naszego długu mogą zostać prowadzone działania windykacyjne przez bank lub zewnętrzną firmę

Lepiej nie ryzykować

Jak widzimy, „niechęć” spłaty kredytu może mieć opłakane skutki. Podjęcie jakichkolwiek negocjacji z bankiem jest lepszym pomysłem niż próba ucieczki od kontaktu. Problemy ze spłatą mogą wynikać również z…naszego pośpiechu. Zbyt szybkie wybranie oferty kredytowej, może wiązać się z niedokładną analizą i ostatecznie zaakceptowaniem warunków, których nie będziemy w stanie wypełnić.